Author

Anna Kamińska

Browsing

W ostatnim tygodniu dokończyłam sukienkę Julki, którą skroiłam jeszcze przed wakacjami. Model pochodzi z jak zwykle dość starej Burdy 12/2011. Jakoś nie nadążam za nowymi Burdami. Po pierwsze zawsze bardziej pasują mi modele ze starszych wydań, a po drugie ciągle mam jeszcze jakiś zaległy model do uszycia, dlatego podziwiam osoby, które na bieżąco wraz z nowym wydaniem Burdy pokazują ciuchy uszyte z aktualnego numeru. Ja jestem ciągle z tyłu 😉 Sukienkę uszyłam z dzianiny pętelkowej, którą kupiłam jako ostatnie 90 cm dostępne w Textilmar. Początkowo chciałam uszyć sobie z niej bluzkę, ale Julka nalegała na sukienkę więc powstała sukienka. Został mi już tylko marny skrawek materiału, z którego co najwyżej mogę sobie gacie uszyć 😀 Przy okazji sukienki przebrnęłam pierwszy raz przez szycie wpuszczanych kieszeni, dlatego momentami szło trochę wolno, ale przynajmniej zdobyłam nową umiejętność 🙂 Całość szyłam na overlocku, jedynie metkę doszyłam na zwykłej maszynie. Pliski rękawów musiałam trochę…

Moje nitki doczekały się uporządkowania 🙂 Dostałam od męża taki oto własnoręcznie wykonany drewniany wieszak na nici. To był strzał w dziesiątkę! Trzy górne rzędy przeznaczone są na zwykłe nici maszynowe, a dwa dolne na nici overlockowe. Teraz wszystkie nici są pod ręką i nie plączą się wrzucone do pudełka. Dodatkowo pięknie ozdabiają kącik krawiecki. Podobny wieszak można kupić w sklepie internetowym, ale wymiary gotowego nie do końca mi pasowały. Poza tym taki zrobiony przez męża jest jedyny w swoim rodzaju 🙂 Skoro w moim kąciku krawieckim pojawił się wieszak na nici to chciałam nieco uzupełnić wyposażenie i pojawił się jeszcze malutki biały regał i wisząca metalowa półka na gazety lub wykroje (wszystko z Ikei). Ten wieszak to naprawdę bardzo przydatna rzecz, bo bez problemu w jednym schowku mieści się Burda z wykrojem i skrojonym materiałem. Teraz bieżące projekty mam zawsze na widoku 🙂 Wcześniej mój kącik krawiecki to był…

Powoli nabieram tempa i zaczynam wykorzystywać metry materiałów zalegające w szafach. Dzisiaj wykorzystałam cienką, lekko spraną, niebieską dzianinę. Wybrałam model  bluzki nr 118 z Burdy 4/2011. Dość stare wydanie Burdy, ale szczerze mówiąc najbardziej podobają mi się wydania sprzed kilku lat. Bluzka ma jeden ozdobny szew poziomy na wysokości klatki piersiowej. Reszta bardzo klasyczna. Po zrobieniu wykroju okazało się, że karczek z rękawami nie mieści się na 150 cm szerokości materiału, dlatego musiałam poodcinać po ok 20 cm! rękawów. Myślałam, że bluzka wyjdzie z rękawami 3/4, ale po  przymierzeniu okazało się, że bluzka ma nadal długie rękawy!? Zastanawiam się jakie by one były bez odcinania 😉 Bluzkę szyłam głównie na overlocku (Janome 744d). Jedynie do podłożenia i wykończenia dekoltu użyłam maszyny wieloczynnościowej (Janmoe 415). Podłożenie wykończyłam w takim sposób, aby udawało użycie renderki 🙂 Najpierw brzegi obrębiłam na overlocku, następnie podwinęłam i przeszyłam podwójną igłą. Na jednym zdjęciu możecie zobaczyć…

Tym razem uszyłam Julce body do gimnastyki artystycznej. Szczerze mówiąc wolę szyć dla niej niż dla siebie 😉 Strój zdążył już być  przetestowany na treningu i przetrwał, z czego jestem bardzo dumna 🙂 Body wykonałam całkowicie wg własnego pomysłu. Podczas szycia wykorzystałam zarówno overlooka, jak i zwykłą maszynę wieloczynnościową. Niebieska część stroju to lycra, natomiast srebrna wstawka to jednostronnie błyszcząca dzianina. Oba materiały można bez problemu kupić na allegro. A dzisiaj skończyłam zszywać kolejny strój gimnastyczny. Wymaga tylko małego zdobienia i będzie gotowy 🙂

Tym razem przedstawiam niewypał. Wykrój wzięłam z Burdy 8/2011, model 117 B. Kardigan miał być przyjemnym wdziankiem na chłodniejsze dni, w którym czuję się komfortowo i domowo. Niestety żadne z założeń się nie spełniło. Model narzutki jest bardzo prosty, jednak szwy ramion są tak poprowadzone, że je poszerzają. Chyba nikt nie lubi wyglądać tak, jakby był szerszy w ramionach o kilka centymetrów.. Ja również. Jeśli chodzi o materiał, to Burda zaleca tkaniny wełniane, dżersej lub dzianiny. Ja użyłam grubszej dzianiny i niestety nie sprawdziła się w tym modelu. Kolejna rzecz, która mi się nie podoba to rękawy które są za szerokie. Może ładniej by wyglądał ten kardigan gdybym się zdecydowała na cieńszą dzianinę, ale nie będę już próbować i szyć kolejnej narzutki z tego wykroju. Jestem tak niezadowolona z tej narzutki, że nawet nie ma mnie na zdjęciu 😉 Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co zrobić z takim niewypałem, bo…

Przedstawiam mój najnowszy nabytek: bluzka z krótkim rękawem 🙂 Uszycie jej zajęło mi około dwa dni. Oczywiście nie siedziałam przy maszynie cały dzień tylko kilka godzin jednego dnia i kilka godzin drugiego. W szafie miałam metr grubszej bladoróżowej dzianiny (najprawdopodobniej Punto) i szukałam modelu bluzki, który by do niej pasował. Ostatecznie padło na model nr 113 z Burdy nr 6/2013. Wiem, że to dość stare już wydanie Burdy, ale nie pędzę za najnowszymi trendami. Szukam raczej modeli, które będą do mnie pasowały (przynajmniej zawsze mam taką nadzieję) i będą się nadawały do materiałów, które już posiadam. Bardzo mi się spodobały szwy biegnące przez prawie cały przód i tył bluzki. Dzięki nim bluzka jest super dopasowana. Całą bluzkę zszywałam na mojej Janome 415. Strasznie się z nią ostatnio zaprzyjaźniłam 😉 Podłożenie bluzki wykończyłam dwoma równoległymi ściegami prostymi, a’la podwójna igła. Przy szyciu tego modelu właściwie nie napotkałam się na żadne problemy.…

Metki ubraniowe to coś co chodziło mi po głowie od dłuższego czasu, ale nie zabierałam się za nie bo nie mogłam się zdecydować na jedną niepowtarzalną graficzkę, która pojawi się na metkach. Ale kto powiedział, że mogę mieć tylko jeden rodzaj metek? Przecież do różnych ubrań i materiałów pasują inne metki 🙂 I tak oto powstało całkiem sporo wzorów. Zrobienie metek okazało się bardzo proste, dlatego dzisiaj napiszę krótki tutorial jak je wykonać. Może komuś się przyda 🙂 Potrzebne materiały: taśma bawełniana ( moja jest w kolorze ecru i ma 1 cm szerokości) dowolny program graficzny drukarka papier do naprasowanek (ja użyłam Papieru Transferowego Star Coating TIJ2000 – w opakowaniu 10 arkuszy A4) żelazko nożyczki Instrukcja: W programie graficznym tworzymy malutką graficzkę np. z tytułem naszego bloga/strony. Graficzkę możemy narysować sami (ja niestety nie posiadam takich zdolności), skorzystać z darmowych clipartów w programie lub poszukać w internecie (np. tutaj ). Ja utworzyłam…

Z  tej samej dzianiny co rok temu uszyłam spódniczkę z koła teraz zrobiłam legginsy. Wykrój znalazłam w specjalnym wydaniu Burdy dla dzieci 2/2015 (model 635). Legginsy w całości uszyłam na mojej maszynie wieloczynnościowej Janome 415. Uparłam się, że dam radę zrobić ciuch z dzianiny, który będzie dobrze wyglądał bez użycia overlocka i podwójnej igły. Akurat moja maszyna posiada kilka ściegów elastycznych, ale obecnie bardzo dużo maszyn, nawet tych tańszych, posiada wspomniane ściegi. Chciałam pokazać, że na zwykłej maszynie da się spokojnie szyć dzianinę 🙂 Oczywiście, przed każdym szyciem należy dobrze ustawić naprężenie nici, długość i szerokość ściegu, ale to samo dotyczy szycia tkanin. Do szycia użyłam igły do stretchu zakończonej kulką. Na nogawkach chciałam uzyskać efekt podwójnej nitki. W tym celu najpierw obrębiłam nogawki elastycznym zyg-zakiem, zaprasowałam pod spód i przeszyłam elastyczną stębnówką dwa równoległe ściegi (trzeba naprawdę wolniutko szyć, żeby uzyskać w miarę równoległe linie). Góra legginsów to pasek dzianiny, w…

Jak uszyć najprostszą spódnicę z koła? Właśnie tak 🙂 Korzystając z tego tutoriala, który jakiś czas temu umieściłam na blogu. Tamten tutorial dotyczył akurat spódnicy do kolan, ale bez problemu możemy zmienić jej długość. Wystarczy poprowadzić równolegle łuk do dolnej krawędzi tamtego wykroju. U mnie długość spódnicy (od górnego do dolnego łuku) wyniosła 57 cm. Przygotowany papierowy wykrój (ćwiartka koła) należy przyłożyć do podwójnie złożonego materiału i odrysować. Następnie skroić materiał, obrębić brzegi zygzakiem i przyszyć do szerokiej gumy (szczegóły opisałam w tutorialu spódnicy w gwiazdki). Taka spódnica, dzięki szerokiej gumie w pasie, jest bardzo wygodna dla dziecka. No i wystarcza na dłuugoo 😉 Skąd pomysł na taką letnią kieckę w środku zimy? Otóż Julka ma w najbliższym tygodniu występ w przedszkolu, na którym ma być przebrana za słoneczko 🙂 Stwierdziłam, że najprostsza i najszybsza do uszycia będzie długa spódnica z koła w kolorze słońca. Może uda się ją też…

Uszyłam Julce spódnicę tiulową na potrzeby występu świątecznego w przedszkolu. Miała być krótka, tiulowa i bez ozdób. Trochę chyba jednak przesadziłam z ilością warstw tiulu. Na całą spódnicę zużyłam 3 metry tiulu o szerokości 150 cm. Materiał przecięłam wzdłuż na 4 paski, które tworzyły kolejne warstwy spódnicy. Na każdym pasku tiulu porobiłam zakładki, przeszyłam najluźniejszym ściegiem prostym i zmarszczyłam (naciągając nitki) do pożądanej szerokości. Tak utworzone paski tiulu spięłam ze sobą i przeszyłam w miejscu fastrygi. Całość przyszyłam do szerokiej gumy. Pierwotny mój plan zakładał, że oprócz tiulu będzie podszewka (nawet kupiłam piękną satynę), ale po zszyciu wszystkich warstw tiulu zrezygnowałam z tej opcji. Może następną spódnicę uszyję z dwóch warstw i podszewki? Najlepiej w kontrastujących kolorach. Spódnic nigdy nie za wiele.