Przedstawiam mój najnowszy nabytek: bluzka z krótkim rękawem 🙂 Uszycie jej zajęło mi około dwa dni. Oczywiście nie siedziałam przy maszynie cały dzień tylko kilka godzin jednego dnia i kilka godzin drugiego. W szafie miałam metr grubszej bladoróżowej dzianiny (najprawdopodobniej Punto) i szukałam modelu bluzki, który by do niej pasował. Ostatecznie padło na model nr 113 z Burdy nr 6/2013. Wiem, że to dość stare już wydanie Burdy, ale nie pędzę za najnowszymi trendami. Szukam raczej modeli, które będą do mnie pasowały (przynajmniej zawsze mam taką nadzieję) i będą się nadawały do materiałów, które już posiadam.

Bardzo mi się spodobały szwy biegnące przez prawie cały przód i tył bluzki. Dzięki nim bluzka jest super dopasowana. Całą bluzkę zszywałam na mojej Janome 415. Strasznie się z nią ostatnio zaprzyjaźniłam 😉 Podłożenie bluzki wykończyłam dwoma równoległymi ściegami prostymi, a’la podwójna igła. Przy szyciu tego modelu właściwie nie napotkałam się na żadne problemy. Szycie grubszych dzianin jest dla mnie przyjemne, bo nic się nie zwija i nie haczy (używam specjalnej igły do dzianin). Bluzka nie ma żadnych zapięć, więc jest raczej prosta do uszycia. Najbardziej obawiałam się podkroju szyi, bo z tym miałam zawsze problemy, ale tutaj jestem całkiem zadowolona z efektu.

Muszę jeszcze wspomnieć o krojeniu materiału. Otóż, zawsze trzymałam się ściśle porad Burdy. I tam gdzie było napisane, żeby kroić z podwójnie złożonego materiału, to tak właśnie robiłam. Problem w tym, że niespecjalnie lubię pętelkować, a jakoś linie szwów i inne oznaczenia trzeba przenieść na drugą warstwę materiału. Dlatego tym razem wszystkie elementy bluzki kroiłam z pojedynczej warstwy. Jest na pewno więcej odrysowywania, ale za to później jest dużo wygodniej i prościej składać i zszywać poszczególne kawałki materiału.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć 🙂

A na maszynie leży już kolejna dzianina. Się rozpędziłam 🙂

 

bluzka z krótkim rękawem bluzka z krótkim rękawem bluzka z krótkim rękawem bluzka z krótkim rękawem

Zostaw komentarz