Uszyłam Julce spódnicę tiulową na potrzeby występu świątecznego w przedszkolu. Miała być krótka, tiulowa i bez ozdób. Trochę chyba jednak przesadziłam z ilością warstw tiulu. Na całą spódnicę zużyłam 3 metry tiulu o szerokości 150 cm. Materiał przecięłam wzdłuż na 4 paski, które tworzyły kolejne warstwy spódnicy. Na każdym pasku tiulu porobiłam zakładki, przeszyłam najluźniejszym ściegiem prostym i zmarszczyłam (naciągając nitki) do pożądanej szerokości. Tak utworzone paski tiulu spięłam ze sobą i przeszyłam w miejscu fastrygi. Całość przyszyłam do szerokiej gumy. Pierwotny mój plan zakładał, że oprócz tiulu będzie podszewka (nawet kupiłam piękną satynę), ale po zszyciu wszystkich warstw tiulu zrezygnowałam z tej opcji. Może następną spódnicę uszyję z dwóch warstw i podszewki? Najlepiej w kontrastujących kolorach. Spódnic nigdy nie za wiele.