Powoli nabieram tempa i zaczynam wykorzystywać metry materiałów zalegające w szafach. Dzisiaj wykorzystałam cienką, lekko spraną, niebieską dzianinę. Wybrałam model  bluzki nr 118 z Burdy 4/2011. Dość stare wydanie Burdy, ale szczerze mówiąc najbardziej podobają mi się wydania sprzed kilku lat. Bluzka ma jeden ozdobny szew poziomy na wysokości klatki piersiowej. Reszta bardzo klasyczna. Po zrobieniu wykroju okazało się, że karczek z rękawami nie mieści się na 150 cm szerokości materiału, dlatego musiałam poodcinać po ok 20 cm! rękawów. Myślałam, że bluzka wyjdzie z rękawami 3/4, ale po  przymierzeniu okazało się, że bluzka ma nadal długie rękawy!? Zastanawiam się jakie by one były bez odcinania 😉 Bluzkę szyłam głównie na overlocku (Janome 744d). Jedynie do podłożenia i wykończenia dekoltu użyłam maszyny wieloczynnościowej (Janmoe 415). Podłożenie wykończyłam w takim sposób, aby udawało użycie renderki 🙂 Najpierw brzegi obrębiłam na overlocku, następnie podwinęłam i przeszyłam podwójną igłą. Na jednym zdjęciu możecie zobaczyć…